Pewna wygrana w Zakliczynie

jordan-czarni

W niedzielne popołudnie CZARNI udali się na mecz z Jordanem Zakliczyn. Obiekt ten nie jest ulubionym dla Naszej drużyny gdyż jeszcze nigdy nie udało się tam wygrać. Mając w głowie dwie porażki z rzędu Nasi zawodnicy chcieli przełamać także tą złą passę, która już bardzo dawno nie miała miejsca.

Mecz rozpoczął się zgodnie z planem, od mocnych ataków Czarnych. Pierwsza dogodna sytuacja została zmarnowana przez Szczygła, który spudłował z bliska. Kolejna sytuacja już przyniosła prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Różyckiego na bramkę zamienił Gawlik. CZARNI chcieli pójść za ciosem i szybko ustawić sobie mecz lecz klarownych sytuacji nie wykorzystali M.Kowalczyk i Drabik pudłując w sytuacjach sam na sam. Gospodarze nastawieni na grę z kontry kilka razy zagościli w naszym polu karnym lecz Dąbroś nie miał zbyt dużo pracy, jednak musiał się wykazać w 30 minucie parując na rzut rożny groźne uderzenie z 16m jednego z zawodników Jordana.

Druga połowa rozpoczęła się identycznie jak pierwsza. W 53 minucie rzut wolny wykonuje Różycki, dośrodkowuje na głowę do Gawlika i mamy 2-0. Kolejne minuty to dobra, kombinacyjna gra naszej drużyny, która miała ochotę na kolejne bramki. Na 3-0 po kolejnym dośrodkowaniu, tym razem z rzutu rożnego, Różyckiego bramkę strzelił Szczygieł, pokonując golkipera tak jak w przypadku Gawlika, głową. Czwarta bramka to popisowa akcja M.Kowalczyka. W swoim stylu przedrylował kilku zawodników gospodarzy i w sytuacji sam na sam nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Podobnie piątą bramkę strzelił Szczygieł, wykańczając swoją solową akcję. W międzyczasie honorową bramkę strzelili gracze z Zakliczyna. Dośrodkowaną piłkę z rzutu wolnego Gawlik wybija przed pole karne a tam zawodnik gospodarzy uderzył z pierwszej piłki, która po drodze odbiwszy się od napastnika kompletnie zmyliła Dąbrosia. Najładniejsza była bramka na 1-6. Prawym skrzydłem podłączył się Małajowicz, dostał piłkę od Sobolewskiego i idealnie dośrodkował ją na 5m gdzie czekał Górski, któremu nie pozostało nic innego jak wpakować ją do pustej bramki.

Dobre zawody w wykonaniu CZARNYCH. Miejmy nadzieję że teraz jak w przypadku porażek, przyjdzie seria zwycięstw i zagościmy na stałe w czołówce tabeli.


poprzedni mecz


CZARNI StaniątkiOrzeł Myślenice
10 września 2017 16:30
-:-

tabela

1 Gościbia Sułkowice 3 9
2 Orzeł Myślenice 3 7
3 Pasternik Ochojno 3 7
4 Radziszowianka Radziszów 3 6
5 Węgrzcanka Węgrzce Wlk 3 6
6 Zielonka Wrząsowice 3 6
7 Tempo Rzeszotary 3 4
8 CZARNI Staniątki 3 3
9 LKS Mogilany 3 3
10 Raba Dobczyce 3 3
11 Targowianka Targowisko 3 3
12 Gdovia Gdów 3 2
13 Wolni Kłaj 3 1
14 Karpaty Siepraw 3 0

facebook